Data publikacji: 2018.08.10

Agroturystyka i regionalizm

Gospodarstwa agroturystyczne w Polsce są już nie tylko sposobem na życie i generowanie dodatkowych dochodów, ale część z nich wyniosła się do rangi najprawdziwszego biznesu, choćby znane hodowle dzikich zwierząt działające na zasadzie "bezkrwawego safari" albo końskie stadniny lub stanice wodne. Mimo to większość szukających odpoczynku na wsi kieruje się chęcią uczestniczenia w czymś co jest typowe dla danej okolicy.


Każde miejsce ma przecież swoją historię i swoją tradycję. Dotyczy to również kuchni, folkloru i rzemiosła. W krzewieniu tych dziedzin w dużej mierze pomagają lokalne i regionalne stowarzyszenia organizując festyny i konkursy, choćby na najlepszy produkt kulinarny. Nierzadko są to konkursy tematyczne - na przykład na najlepsze danie z ryby słodkowodnej lub potrawę z ziemniaków.

Przykłady

Bardzo ciekawym wyzwaniem dla regionalizmu są miejsca styku kultur, na przykład polsko-litewskie, polsko-ukraińskie lub polsko-łemkowskie. Toteż tutejsze gospodarstwa niemal bezwzględnie ujmują w swoich ofertach regionalne przepisy kulinarne. Tyle że sprowadzają się one do różnych sposobów wykonywania produktu. I dobrze.

Podczas dorocznego "Święta sękacza" w Żytkiejmach na kulturowym pograniczu polsko-litewskim mamy do czynienia z różnymi wariantami tego ciasta. Z tego pogranicza wywodzą się ziemniaczane duże kluski nadziewane farszem mięsnym - trwają niekończące się dyskusje, czy mają się nazywać "zeppeliny", czy "kartacze" - czy mają być kuliste, czy bardziej podłużne. W tak różnych wersjach są prezentowane przez gospodarstwa wiejskie podczas corocznego "Kartaczewa" odbywającego się w sierpniu w Gołdapi w północno-wschodniej części województwa warmińsko-mazurskiego.

Warto wiedzieć, że są produkty w mniejszym lub większym stopniu zakorzenione w tradycji lokalnej. Wraz z rosnącą popularnością lokalnych festynów i agroturystyki niektóre gminy sporządziły "naprędce" swój produkt lokalny. Przykładem może być choćby "Święto Mleka" w Olecku będące pomysłem związanym z popularnością tutejszej mleczarni, a przede wszystkim produkowanych tam cukierków "krówek".

Nie tylko kulinaria

Rzecz jasna nie tylko kulinaria mogą decydować o nastawieniu gospodarstwa agroturystycznego na lokalność lub regionalizm. Bywa że wykorzystywane są lokalne wzorce architektoniczne lub związane z ubiorem. Przykłady tego mamy między innymi w mazowieckiem.

Powszechną zjawiskiem są już pokazy lub warsztaty lokalnego rzemiosła wraz z pamiątkarstwem. Szeroko rozpowszechniło się garncarstwo, wikliniarstwo i kowalstwo.

Artykuł napisany we współpracy z gospodarstwem Konstantów - zapraszamy

  Start    Artykuły    Lista    Kategorie