Azja zamiast Wschodu. Dlaczego polskie firmy coraz częściej zatrudniają pracowników z Filipin, Indonezji i Indii?

Azja zamiast Wschodu. Dlaczego polskie firmy coraz częściej zatrudniają pracowników z Filipin, Indonezji i Indii? Jeszcze kilka lat temu odpowiedź na pytanie o zagranicznych pracowników była niemal zawsze taka sama – Ukraina. Dziś sytuacja na polskim rynku pracy wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej przedsiębiorców, mierząc się z chronicznym niedoborem kandydatów, kieruje swoją uwagę w stronę Azji. Filipiny, Indonezja, Indie czy Bangladesz stają się dla wielu firm naturalnym kierunkiem rekrutacji. To nie chwilowy trend, ale trwała zmiana struktury zatrudnienia w Polsce.


Nie chodzi o tanią siłę roboczą

W debacie publicznej często pojawia się argument, że zatrudnianie cudzoziemców wynika przede wszystkim z chęci obniżania kosztów pracy. Praktyka pokazuje jednak coś zupełnie innego.

Według obserwacji i badań prowadzonych przez Worksol Group, głównym problemem przedsiębiorców nie są dziś wysokie koszty zatrudnienia, lecz brak dostępnych pracowników. Polska od lat znajduje się w gronie krajów o najniższym bezrobociu w Unii Europejskiej, a firmy z sektora produkcyjnego, logistycznego, spożywczego czy budowlanego mają coraz większe trudności z obsadzaniem wakatów.

Pracodawcy coraz częściej podkreślają, że są gotowi płacić konkurencyjne wynagrodzenia, jednak po prostu nie mają kogo zatrudnić. W efekcie rekrutacja zagraniczna staje się koniecznością, a nie sposobem na redukcję kosztów.

Ukraina przestaje być jedynym źródłem pracowników

Przez wiele lat pracownicy z Ukrainy stanowili podstawę zagranicznego zatrudnienia w Polsce. Jednak sytuacja geopolityczna, otwarcie rynków Europy Zachodniej oraz zmieniające się oczekiwania kandydatów sprawiły, że liczba dostępnych pracowników zza wschodniej granicy zaczęła maleć. Coraz więcej osób wybiera Niemcy, Holandię czy kraje skandynawskie, gdzie mogą liczyć na wyższe wynagrodzenia.

Jednocześnie rośnie liczba zezwoleń na pracę wydawanych obywatelom krajów azjatyckich. Wśród najczęściej zatrudnianych grup znajdują się dziś pracownicy z Indonezji, Indii, Filipin, Nepalu czy Uzbekistanu. Eksperci rynku pracy wskazują, że to właśnie oni w coraz większym stopniu wypełniają luki kadrowe pozostawione przez malejącą liczbę kandydatów ze Wschodu.

Dlaczego firmy wybierają Azję?

Pracownicy z Azji są cenieni przede wszystkim za stabilność zatrudnienia, zaangażowanie oraz gotowość do długoterminowej współpracy. Dla wielu z nich wyjazd do Polski jest świadomą decyzją zawodową i życiową, dlatego rzadziej zmieniają pracodawcę i częściej wiążą swoją przyszłość z konkretną firmą.

Przedsiębiorcy zwracają również uwagę na wysoką kulturę pracy, punktualność oraz motywację do wykonywania powierzonych obowiązków. W branżach, w których rotacja pracowników jest szczególnie kosztowna, są to argumenty mające ogromne znaczenie biznesowe.

Trend, który będzie się umacniał

Worksol Group, która od 2019 roku rozwija rekrutacje pracowników z Azji, obserwuje wyraźną zmianę nastawienia polskich przedsiębiorców. Jeszcze kilka lat temu zatrudnienie kandydatów z Filipin czy Indonezji budziło wiele pytań i wątpliwości. Dziś coraz więcej firm traktuje ten kierunek jako standardowe rozwiązanie problemów kadrowych.

– „Jeszcze kilka lat temu przedsiębiorcy pytali nas przede wszystkim o pracowników z Ukrainy. Dziś coraz częściej pierwsze pytania dotyczą Filipin, Indonezji czy Indii. To efekt realiów rynku pracy – firmy nie szukają tańszych pracowników, ale ludzi, którzy pozwolą utrzymać ciągłość produkcji i realizować zamówienia. W wielu branżach bez rekrutacji zagranicznej obsadzenie wszystkich wakatów byłoby po prostu niemożliwe” – mówi Milena Michalska, Koordynator Rekrutacji Worksol Group.

Przyszłość rynku pracy będzie międzynarodowa

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach znaczenie pracowników z Azji będzie systematycznie rosło. Starzenie się społeczeństwa, malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym oraz utrzymujący się niedobór kandydatów sprawiają, że polskie firmy będą coraz mocniej konkurować o pracowników na globalnym rynku.

Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność otwarcia się na nowe kierunki rekrutacji. Dla polskiej gospodarki – kolejny etap transformacji rynku pracy, w którym Azja staje się naturalnym partnerem w uzupełnianiu braków kadrowych.

Jeszcze niedawno symbolem zagranicznego zatrudnienia była Ukraina. Dziś coraz częściej jest nim Filipińczyk, Hindus czy Indonezyjczyk. I wiele wskazuje na to, że ten trend pozostanie z nami na dłużej.



Inne artykuły
jak zareklamowac firme
zapomnij o konkurencji
najczestsze-bledy-finansowe-poczatkujacych-przedsiebiorcow-i-sposoby-ich-unikniecia
konwerter walut online
zakup wakacyjnej nieruchomosci czy to sie oplaca
skuteczna komunikacja biznesowa

Free advertisingZamiana PDF na WORD

Testy
TEST
Test ze znajomości lektury „Kłamczucha” kl.VI
TEST
Bank, bankowość - test z języka angielskiego
TEST
Sport - test wiedzy o sporcie - nr.2
TEST
Znajomość warzyw - test dla dzieci