Achillea millefolium (L.), Rodzina: Compositae
Nazwa polska: Krwawnik pospolity
Synonimy: Achillea lanulosa - Nutt. Budowa: Wieloletnia, dorasta do 0.6m na 0.6m. Roslina lecznicza: krwotok z nosa, strupy na dwarzy, piegi, ropa, jelita, wrzody, macica, krwotok płucny, krwotok żołądkowy, krwotok maciczny, krwotok kiszkowy, wzdęcia, zaparcia, wrzody, kamienica, Roslina jadalna: dzika, sałatki,
Krwawnik pospolity (Achillea millefolium L.) Inne nazwy: krwawczyk, krowewnik, krwawnica, krzewnik, drętwik, pokrętnik, śmietanka, stolist, tysiąclist, tysiącznik, Żeniszek, złocień, złocień krwawnik, renisz. Angielska: Yarrow. Francuska: Millefuille. Niemiecka: Gemeine Schafgarbe. Rosyjska: Tysjaczelistnik obyknowiennyj
Skąd łacińska nazwa tego zioła - Achillea ? Aż spod antycznej Troi. Oto w Iliadzie Homera znajdujemy opis, w jaki sposób opatruje ranę wojownika legendarny Achilles - bohater wojny trojańskiej. Na krwawiącą ranę przykłada ziele krwawnika (Achillea millefolium). Chociaż tak naprawdę to nie jesteśmy wcale dziś tacy pewni czy akurat ten, a nie inny gatunek krwawnika (a jest ich wiele) stosowano w najdawniejszych czasach, zarówno w Grecji, jak i w innych krajach. Niemniej jednak o leczniczych właściwościach soku z krwawnika wspomina już w I w. p.n.e. Scribonius Largus, a współczesny mu Dioskorides sławi zioło za jego doskonałe działanie na krwawiące rany i wrzody. W początku naszej ery Pliniusz (ur. w 23 r.) podaje, że Etruskowie leczą krwawnikiem rany u bydła... Fragment A. Skarżyński: "Zioła czynią cuda"
Dzisiaj, u schyłku XX w. to cenione zioło występuje zarówno na półkuli północnej, jak i południowej, ale zawsze w strefie klimatu umiarkowanego. W naszym kraju rośnie pospolicie na suchych łąkach i pastwiskach, niekiedy tak gęsto i zwarcie, że tworzy silne zadarnienia. Ale spotykamy go często także podczas wiosennych czy letnich spacerów - na przydrożach i przymiedzach polnych. Najpierw, wiosną, z wijących się rozłogowato pod ziemią cienkich kłączy wyrastają gęste i misterne zarazem rozety ogonkowych, 2-3-krotnie pierzastych, ciemnozielonych, delikatnie owłosionych liści przybierających w ogólnym zarysie kształty lancetowate. Później "strzela" w górę prosta, sztywna i wysoka - 80-centymetrowa łodyga rozgałęziona tylko w górnej części, z której wyrastają liście - już znacznie rzadsze i mniejsze niż w rozetach przyziemnych. A kwiaty? Pojawiają się od wiosny do jesieni, od maja do października, na szczytach pędów. Są to płaskie baldachogrona złożone z drobnych białych lub różowawych koszyczków kwiatowych. Do celów leczniczych używamy górnych części pędów (25 cm od wierzchołka), które ścinamy w czasie rozkwitania rośliny. Zbiera się również same kwiatostany. Wysuszone ziele najlepiej przetrzeć przez sito i odrzucić zdrewniałe części. Fragment A. Skarżyński: "Zioła czynią cuda" KRWAWNIK POSPOLITY (ACHILLEA MILLEFOLIUM L.) Rodzina: Złożone (Compositae) Jest to roślina wieloletnia o silnym, aromatycznym zapachu i £':.!.im smaku (a). Kłącze ma krótkie, pełzające. Łodyga od ID-80 cm wysoka, gęsto Ustniona. Liście ciemnozielone, lancetowate lub równowąskie, dwu-, trzykrotni- pierzastosieczne. Kwiaty bardzo drobne, w koszyczkach. Koszyczki (d) liczne, ztbrane w baldacho-kształtne kwiatostany. Na brzegu koszyczka znajdują się kwiaty ni by języczkowe (b) białe, rzadziej różowe lub purpurowe, krótsze od okrywy kwiatostanu -- wewnątrz kwiaty rurkowe (c). Listki okrywy żółtawozielone, jasnobrązowe lub czarne, błoniasto obrzeżone. Nieiupki wydłużone, srebrzystoszare, niekiedy żółtawe, na brzegu krótko oskrzydlone. Krwawnik kwitnie od lipca do października. Kośnie na nagich wzgórzach, w zaroślach, na łąkach, na polach, w ogrodach, na przychaciach, przydrożaoh, ulicach, nasypach kolejowych i rumowiskach. Krwawnik występuje na różnych glebach i jest wytrzymały na suszę i zimno. Ogryzany przez pasące się bydło odrasta szybko. Kwiaty zapylane są przez muchówki. Pod koniec kwitnienia może nastąpić samozapylenie. Wytwarza bardzo dużo drobnych niełupek, lecz rozmnaża się głównie przez kłącza. Na świetle kiełkują wszystkie nasiona, w ciemności tylko 12%. Zachowują one zdolność kiełkowania przez dwa do trzech lat. W rozsiewaniu niełupek biorą udział oprócz wiatru i wody zwierzęta i człowiek. Krwawnik pospolity jest rośliną rodzimą, występującą pierwotnie na łąkach. Jest to nieszkodliwy, lecz niepożądany ze względu na niską wartość paszową chwast łąkowy. Napar z suszonego, kwitnącego ziela oraz wysuszonych kwiatów ma działanie kojące i przeciwzapalne podobne do rumianku. Fragment: Zofia Schwarz i Janina Szober - Rośliny towarzyszące człowiekowi
O leczniczych "mocach" krwawnika wiedział nie tylko legendarny Achilles, ale przede wszystkim zielarze z okresu średniowiecza. Uprawiali go Benedyktyni w swoich ogrodach klasztornych, a św. Hildegarda, czyli Hildegard von Bingen (1098-1179) będąca przeoryszą Benedyktynek, wspomina w swoich opracowaniach o cennych przeciwkrwotocznych właściwościach krwawnika. Podobnie słynny dominikanin - Albertus Magnus (1193-1280) bardzo doceniał lecznicze właściwości soku krwawnika. Istnieją też archiwalne zapiski, z których wynika, że wnuka Dymitra Dońskiego (1350-1389) leczono sokiem z tego zioła, kiedy był osłabiony z powodu częstych krwotoków z nosa. W wiekach późniejszych, w 1552 roku, Meksykanie Juannes Bardianus i Martinez de la Cruz wydają unikalny zielnik Azteków, w którym znajdujemy pośród wielu innych roślin leczniczych również rycinę krwawnika jako zioła "przeciwko strupom na twarzy, a także piegom". Doceniają go i polscy zielarze - ot choćby Marcin z Urzędowa, który w 1595 r. w Herbarzu Polskim zaleca okłady z krwawnika przeciwko ropie i różnym stanom zapalnym, a słynny Syreniusz w swoim Zielniku z 1613 r. poleca to zioło przy wewnętrznych krwawieniach i bólach jelitowych. 1 wreszcie w dwa wieki później słynny proboszcz z Ciechanowca, autor Dykcyonarza roślinnego tak pisze m.in. o Achillea millefolim: "Jest to roślina jedna z pożyteczniejszych w lekarstwie. Liście zażywać się mogą zewnętrznie i wewnętrznie w ranach, wrzodach, krwie płynieniu, w suchotach, osłabieniu fiber, w chorobach macicy; zażywają się zaś albo wodą lub winem od-gotowane za napój, albo sok z nich wyciśniony, albo wódka palona, esencja, extrakt, olejek z kwiatów (...)". Wreszcie współczesny już badacz roślin leczniczych, prof. dr J. Muszyński (1884-1957) sok z krwawnika (2 łyżeczki w kieliszku wody co 1 - 2 godziny) zaleca przy krwotokach płucnych, żołądkowych, kiszkowych i macicznych. W medycynie współczesnej to zioło o dużej mocy biologicznej (zawiera m.in. olejek eteryczny z azulanem, glikozyd zwany achilleiną, flawonoidy, bogate w mangan sole mineralne) stosowane jest jako środek zapobiegający stanom zapalnym, skurczom mięśni gładkich jelit, dróg żółciowych i moczowych. Jest korzystny w leczeniu zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego: przeciwdziała wzdęciom, odbijaniom, przewlekłym zaparciom i skurczom jelit. Wreszcie hamuje niewielkie krwawienia, np. w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, a także z dróg oddechowych i płuc. Przynosi ulgę kobietom, łagodząc bóle w bolesnym miesiączkowaniu. Wzmacnia, wyrzuca z organizmu tzw. zbędne złogi, a więc i przeciwdziała kamicy. A jak go stosować? Sok ze świeżego ziela. 300-500 g świeżego ziela, zebranego w czasie kwitnienia, płuczemy dokładnie pod bieżącą wodą, czekamy kilka minut aż obcieknie, przepuszczamy przez maszynkę do mięsa, odciskamy przez gazę lub w sokowirówce. Pozyskany w ten sposób sok radzę jeszcze przecedzić przez gęste sito, utrwalić dodając 1 część 95% spirytusu na 4 części soku i przetrzymywać w lodówce. Pić po łyżeczce 2-3 razy dziennie w 1/4 szklanki wody. Napar z ziela krwawnika. 1 płaską łyżkę suchego ziela zalewamy 1 szklanką wrzącej wody i parzymy pod przykryciem przez 15 minut. Po przecedzeniu pijemy 2-4 razy dziennie po 2/3 szklanki naparu. Zarówno sok, jak i napar są skuteczne nie tylko w przypadku zaburzeń żołądkowych, stanu zapalnego przewodu pokarmowego czy innych wspomnianych już przypadłościach zdrowotnych, ale używamy ich także na okłady, kompresy, maseczki, jako dodatku do kąpieli tzw. higienizującej. Zarówno ziele, jak i kwiat krwawnika wchodzą w skład licznych mieszanek produkowanych przez przemysł zielarski: N e r v o g r a n u , Nervosanu, Pulmosanu, N o r m o g r a n u , Rektosanu, D e g r o s a n u , Sklerosanu, Digestosanu, Cholagogi II, proszku G a s t r o c h o l i tabletek C a 1 m a g i n a. Ale sięgnijmy jeszcze raz do historii. Oto sławny astrolog i lekarz angielski Nicholas Culpeper (1616-1654) zaleca nie tylko picie herbaty z krwawnika z dodatkiem białego wina, czy maść z liści jako lek na wrzody i wszelkie ropienia, ale także suche sproszkowane liście tej rośliny do zażywania jak tabakę - i... kichania przy uporczywych bólach głowy! Botanik włoski Allione (1728-1804) w swoim dziele Flora pedemontana zachwala wzmacniające nalewki winne z Achillea millefolium i okłady z roztartych liści na wszelkie potłuczenia. Zdaniem księdza Kneippa (1821-1897) krwawnika można używać podobnie jak dziurawca. A według The Encyclopedia Americana Indianie Amerykańscy stosowali krwawnik jako środek przeciwbólowy. W XVIII-wiecznych aptekach znajdowały się w sprzedaży różne postacie leków z tego zioła: susze, wody, esencje, ekstrakty i olejki. Jest zatem krwawnik niezwykle cenną dla nas rośliną, która leczy, żywi (wzmacniające sałatki wiosenne, dodatek do pasz dla drobiu), upiększa (maseczki na różne typy cery) i zdobi (niektóre odmiany nadają się na kwiat cięty i jako komponent suchych bukietów). Fragment A. Skarżyński: "Zioła czynią cuda" |
Ryciny: