Polska nazwa podbiału pospolitego pochodzi od słowa "biały", jako że liście tego zioła są pod spodem biało owłosione. Ale łacińska nazwa tussis oznacza kaszel i to, że roślina już w starożytności była znanym środkiem wykrztuśnym. Żyjący w latach 23-79 Caius Plinius Secundus, czyli wybitny przyrodnik rzymski zwany Pliniuszem Starszym, zalecał wdychania dymu tlących się liści podbiału jako skutecznego leku na suchy, ostry kaszel. W Polsce na przełomie XVI i XVII wieku doktor medycyny i botanik - Szymon Syreński (Syreniusz) tak opisuje w swoim słynnym Zielniku lecznicze właściwości tego zioła: "Podbiał wszelakim przymiotom ognistym (np. wrzodom i innym ropniom - przyp. aut.) bardzo jest użyteczny, zwłaszcza Uście surowe przykładając albo utarte plastrując, też z miodem tłuczone a plastrowane (...). Kaszlom suchym i zastarzałym jest wielkim lekarstwem tak liście jako korzenie na ogień węglisty kładąc, a dym przez lejek w się biorąc. Gwiżdżotchnącym i dychawicznym, tymże sposobem dym lejkiem w się biorąc, osobliwym jest ratunkiem".
fragment książki: Andrzej Skarżyński - "Zioła czynią cuda"
Podbiał występuje w Europie, w północnej, zachodniej i środkowej Azji, północnej Afryce i Ameryce Północnej. W Polsce jest jednym z pierwszych zwiastunów wiosny. Rośnie najczęściej w wilgotnych glebach gliniastych, na łąkach, nad brzegami wód, w wilgotnych zaroślach, w lesie, na żwirowiskach, obsuwiskach, klifach nadmorskich, w starych kamieniołomach i cegielniach. Końskie kopyto jest byliną o pełzającym cienkim i rozgałęzionym kłączu, z którego wyrastają łatwo zakorzeniające się długie rozłogi. Roślina tworzy duże kępy, a niekiedy nawet rozległe łany. W marcu lub w kwietniu, jeszcze przed rozwojem liści, z ziemi wyrastają pędy kwiatonośne, wysokie do 20 cm i gęsto okryte klinowatymi łuskami. Podbiał zakwita zatem na przedwiośniu, wytwarzając na szczycie pędów pojedyncze kwiatostany w formie koszyczków, wypełnione żółtymi, długimi, języczkowatymi, bardzo wąskimi i licznymi kwiatami. W środku kwiaty słupkowe, rurkowate. Owocem jest brunatna niełupka z jedwabistym, białym puchem kielichowym, tworzącym aparat lotny zbliżony do mniszka lekarskiego, czyli popularnych wiosennych dmuchawców. Dopiero po przekwitnięciu roślina twarzy liście odziomkowe, wyrastające po kilka, osadzone na długich ogonkach, sercowate, nierówno ząbkowane, osiągające szerokość do 30 cm. Górna strona każdego liścia jest ciemnozielona, dolna - białoszara od gęsto wyrastających włosków sprawiających wrażenie swoistej pajęczyny. fragment książki: Andrzej Skarżyński - "Zioła czynią cuda"
PODBIAŁ POSPOLITY (TUSSILAGO FARFARA L.) Rodzina: Złożone (Compositae) Podbiał pospolity jest rośliną wieloletnią. Kłącze jej jest pełzające, silnie rozgałęzione, rozrastające się w ziemi (a) na głębokości 40-60 cm. Wczesną wiosną przed liśćmi rozwijają się pędy kwiatowe pokryte brunatnoezerwonymi łuskami. Każdy pęd zakończony jest kwiatostanem typu koszyczka. Koszyczki są żółte (b) o średnicy około 20 mm. Okrywa kwiatostanu składa się z licznych, zielonych, czerwonawo nabiegłych listków. Kwiaty są dwojakiego rodzaju. Na brzegu koszyczka w kilku szeregach umieszczone są liczne nibyjęzyczkowe kwiaty słupkowe. Wewnątrz znajdują się rurkowe kwiaty pręcikowe. Owoce zawiązują się tytko w kwiatach brzeżnych, kwiaty środkowe bowiem mają niedorozwinięte słupki. Owocem jest walcowata niełupka, opatrzona srebrzystym puchem kielichowym. Podbiał kwitnie od marca do kwietnia, a niekiedy do maja. Po przekwitnięciu kwiatów pojawiają się długoogonkowe, okrągławosercowate, nierówno ząbkowane liście, początkowo obustronnie kutnerowate, później tylko od spodu białawo, pajęczynowato owłosione. Podbiał rośnie masowo nad brzegami wód, źródlisk, w wilgotnych zaroślach, na odsłoniętych przez zsuwy zboczach, nasypach kolejowych, przydrożach, trawnikach i rumowiskach, na glebach gliniastych z domieszką wapnia. Podbiał jest jednym z pierwszych zwiastunów wiosny. Jeszcze gdzieniegdzie na czarnych polach leżą pojedyncze, białe płaty śniegu, a już na urwistych stokach, w rowach, wśród rumowisk zakwitają zlotożółte kwiaty podbiału, odwiedzane licznie przez pszczoły i inne owady. Nektar znajduje się tylko w kwiatach rurkowych. Kwiaty brzeżne pozbawione są nektaru. Wieczorem i przed deszczem, a także gdy tylko słońce na dłuższy czas skryje się za chmury, koszyczki kwiatowe zamykają się i zwisają. Podbiał rozmnaża się w dwojaki sposób: wegetatywnie poprzez kłącza i generatywnie przez wytwarzanie nasion. Jedna roślina produkuje wielkie ilości niełupek opatrzonych puchem i rozsiewanych przez wiatr, wodę i człowieka. Nasiona kiełkują bardzo szybko. Podbiał rozmnaża się również łatwo z kłączy. Pędy kwiatonośne z zupełnie wykształconymi, lecz zamkniętymi jeszcze koszyczkami kwiatowymi pojawiają się już późną jesienią, a otwierają zupełnie dopiero na wiosnę. Podbiał pospolity jest rośliną rodzimą. Liście i kwiaty podbiału stosuje się w lecznictwie. Podbiał ceniony jest jako roślina miododajna, zakwitająca bardzo wczesną wiosną. Nu polach uprawnych podbiał jest trudnym do zwalczenia chwastem. Fragment: Zofia Schwarz i Janina Szober - Rośliny towarzyszące człowiekowi
Do celów leczniczych od czerwca do września zbiera się przede j wszystkim liście, ale niekiedy również - od marca do kwietnia - kwiatowe koszyczki rośliny. Liście i kwiaty najlepiej zrywać ręcznie, w dni pogodne, po obeschnięciu rosy. Liście trzeba zbierać bez ogonków, a świeżo rozkwitłe koszyczki kwiatów bez szypułek. Doświadczeni zbieracze ziół radzą unikać zgniatania liści i kwiatów, gdyż powoduje to ich ciemnienie. Układamy je luźno do koszy i bezpośrednio po zbiorze suszymy rozłożone cienką warstwą w suszarni termicznej I w temperaturze 60-80°C. Liście najlepiej schną, jeśli są układane I spodnią stroną ku górze. Niedoświadczeni zbieracze często mylą podbiał z lepiężnikiem, I który jest rośliną zdecydowanie wyższą, ma większe liście i kwiaty j barwy brunatnoróżowej. Ale najłatwiej i najpewniej możemy rozróżnić I te dwie rośliny, jeśli przetniemy ogonek świeżego liścia: u podbiału na ! przekroju widać wiązki sitowo-naczyniowe wyraźnie ułożone w kształcie podkowy, podczas gdy u lepiężnika wiązki te są bezładnie porozrzucane. Liść podbiału zawiera dużo śluzu, a ponadto olejek eteryczny, flawonoidy, gorycze, garbniki, kwasy organiczne i mikroelementy (przede wszystkim cynk i mangan). W kwiatach wykryto liczne związki flawonoidowe (m.in. rutynę i hiperozyd), olejek eteryczny, śluzy, gorycze, garbniki, kwasy wielo-fenolowe (m.in. kawowy), karoteny i związki cukrowe. Przetwory z podbiału skutecznie powlekają i działają przeciwzapalnie na błony śluzowe jamy ustnej, gardła i przełyku, łagodzą podrażnienia górnych dróg oddechowych, ułatwiają odkrztuszanie, działają przeciwzapalnie. Odwar z liści. 1 łyżkę suszonych liści zalewamy szklanką wody i gotujemy prze/ 3 minuty pod przykryciem na małym ogniu. Odstawiamy na 15 minut i pijemy 1/3 szklanki 3-4 razy dziennie pomiędzy posiłkami w przeziębieniach (szczególnie z uporczywym kaszlem), zapaleniach błon śluzowych jamy ustnej i krtani, anginach, w przewlekłym łagodnym nieżycie oskrzeli w nieżycie gardła u palaczy tytoniu oraz osób w podeszłym wieku. Podobnie przygotowujemy i stosujemy odwar z kwiatów, który poza nieżytami dróg oddechowych może być używany także do obmywań u ludzi z cerą łatwo przetłuszczającą się. Odwar (zarówno z liści, jak i kwiatów) można dodać do wody przed umyciem głowy w przypadku zaobserwowania wypadania włosów lub pojawienia się łupieżu. Sok z podbiału. Liście lub kwiaty przepuszczamy przez sokowirówkę, mieszamy z równą ilością spirytusu i przechowujemy w lodówce. Pijemy 20-30 kropli w kieliszku przegotowanej, ostudzonej wody 3 razy dziennie po jedzeniu w nieżytach górnych dróg oddechowych, chrypkach i anginach. Liść podbiału wchodzi w skład gotowych mieszanek ziołowych: P e k t o s a n u i N e o p e k t o s a n u , maści M u c o s i t oraz syropów na kaszel. Wspomniałem, że w medycynie ludowej podbiał od wieków miał szerokie zastosowanie. Już w dawnych czasach dymem z tego zioła okadzano chorych na astmę. Młode liście przykładano na żylakowate owrzodzenia i różę na twarzy, roztarte z miodem kładziono na opuchlizny, sok ze świeżych liści wciągano do nosa, aby pozbyć się uciążliwego kataru. Właściwości lecznicze podbiału wysoko cenił jeden z prekursorów kompleksowego "leczenia naturą", ksiądz Kneipp, który pisał m.in.: "Bardzo dobrze jest pić herbatę z podbiału dla oczyszczenia płuc i piersi. Dychawiczność i kaszel bardzo łatwo usuwa się tą jedyną tylko rośliną, szczególnie gdy skłonność jest do suchot. Liście przyczepione do płótna lub i same można kłaść na piersi. Wyciągają one gorącość, wstrzymują osłabienia, usuwają gorączki. Znakomicie działają, gdy je przyłożysz na otwarte wrzody, odciągają zapalność, zaczerwienienie i wyciągają szkodliwe pierwiastki na zewnątrz". Ale najbardziej wzruszająco o bożym liczku pisała przed wojną A. Potocka: "Ledwo słońce zacznie przygrzewać, a śnieg jeszcze miesiącami leży, już ukazują się jak złote gwiazdki wśród szarzyzny swego otoczenia kwiaty podbiału. Nie bez słuszności śpieszy się ten poczciwy kwiatek; ileż to bowiem staruszków dychawicznyeh, ile dzieci kaszlących, osłabionych zimową niewolą oczekuje go z upragnieniem". fragment książki: Andrzej Skarżyński - "Zioła czynią cuda"